I jak – czy  przekonałam Cię do przeczytania którejś z książek wymienionej w poprzednim poście?

Poczekam, może się odezwiesz w komentarzach – lub poproszę o mail’a na mój adres jagoda.mstowska@gmail.com 🙂 Ja nie mam parcia na otrzymywanie komentarzy ,  ale cieszy mnie każda osoba, ktora czyta moje posty.

Oto następna książka, która dała mi inspiracje do przeglądu szafy z ubraniami i głebszego zastanowienia ilekroć mam zamiar coś nowego kupić. Usłyszałam o blogu i o książce  „Slow Fashion” jadąc po pracy do domu – w jakiejś audycji w Trójce.  Był to właściwie wywiad z autorką Joanną Glogaza, która opowiadała o swojej przemianie z blogerki modowej w osobę podchodząca super minimalistycznie do swoich ubrań.

Joanna bardzo obrazowo pokazuje jak możemy ułatwić sobie życie dzięki ograniczeniu ilości kupowanych i przechowywanych w szafach ubrań. Nawiązuje do znanych i popularnych osób z naszego pokolenia opisując jak ułatwiają/ułatwiali sobie życie – przykładem Steve Jobs, którego garderoba ograniczała się do czarnych golfów i spodni tego samego koloru – dzięki temu swój potencjał umysłowy i enrgię wykorzystywał do dużo bardziej skomplikowanych życiowych i biznesowych wyborów – niż te w co trzeba się ubrać każdego poranka.

Joanna prowadzi swoje czytelniczki przez teorię elementów bazowych garderoby i tego jak na solidnej bazie budować dobre zestawy. Dla mnie było w tej książce kilka przkazów:

  • warto przed zrobieniem impulsywnego zakupu zastanowić się co już mamy – a to wiemy tylko wtedy kiedy ogarniamy zawartość własnej szafy
  • warto pomyśleć przed zakupami co jest nam potrzebne – wtedy łatwiej się skupić na poszukiwaniu dokładnie tego
  • lepiej kupić ciuch dobrej jakości i robić to rzadziej – niż kupować wiele jednosezonowych rzeczy, które są do wyrzucenia po pierwszym praniu
  • wygoda i prostota powinna leżec u podstaw każdego zakupu – ale musimy do tego znać siebie, swoje preferencje oraz co do nas najlepiej pasuje (krój , wzór i kolorystyka)

Co dla Ciebie będzie ważne lub odkrywcze- to oczywiście zależy od tego gdzie teraz jesteś , jaką masz przeszłość i gdzie chcesz wylądować 🙂

Druga książka – obracająca się również wokół tematu minimalizmu to  „Magia Sprzątania” napisana przez  Marie Kondo.   Tylko tym razem jest to minimalizm w odniesieniu do naszych domów i mieszkań.

Żeby zrozumieć jej sposób myślenia musimy oczywiście pamiętać jak ograniczona może być powierzchnia mieszkaniowa przeciętnego Japończyka.

Niezależnie od specyficznego podejścia Marie – mnie udało sie spojrzeć przez pryzmat jej książki na to co trzymam w domu z zupełnie nowej perspektywy. Dzięki tej książce (czy raczej dzięki jej autorce) wyrzuciłam z domu wiele niepotrzebnych rzeczy. Chociaż  nie doszłam do ekstremum sprawdzania jakie sa moje uczucia do danego przedmiotu i na tej podstawie podejmowania decyzji. Nie wyobrażam też sobie, że byłabym w stanie oddać niektóre moje książki czy materiały ze szkoleń pomimo dużego prawdopodobieństwa, że do nich nie wrócę.

Co dało mi zastosowanie porad z książki? Uporządkowałam niektóre miejsca w domu – wolniłam sią od wielu przedmiotów , ale też nauczyłam się zauważać i wyśmiewać własne myśli zaczynające się od stwierdzenia „to się może przydać”.  Najbardziej przekonujące było stwierdzenie, że im mniej tych rzeczy tym łatwiej jest posprzątać i tym więcej mamy czasu dla siebie 🙂 Tego się trzymam – choć z natury nie jestem poukładaną osobą, która potrafi się zmobilizować, żeby odłożyć używane przedmioty na swoje miejsce.

Bogaty Ojciec Biedny Ojciec – Roberta Kiyosakiego – to inspirujaca książka opowiadająca o dzieciństwie Roberta i o tym jak postanowił zbudować swoją przyszłość finansową i powodzenie opierając się na wzorcu innym niż ten wyniesiony z własnego domu. Bardzo obrazowo opisuje swojego ojca i jego podejście do wykształcenia, stanowiska i pieniędzy oraz to, że w jego rodzinie zazwyczaj ilość wydawanych pieniędzy była większa od przychodu i niezależnie od awansów i wyższych zarobków zawsze był jakiś kredyt do spłacenia.

To nie był model, który podobał się Robertowi. I po jakimś czasie zaczął obserwować ojca kolegi, który prowadził własny biznes i zarabiał na nim dość duże pieniądze. Był to zupełnie inny model zycia, oszczędzania, inwestycji czyli ogólnie mówiąc podejścia do pieniędzy.

Robert swoją książką próbuje nam przekazać, że niekoniecznie musimy powielać modele życia, które są najbliżej nas, że warto jest rozejrzeć się wokoło i samemu zdecydować jak chcemy żyć i funkcjonować w naszym własnym świecie. Wiele wskazówek dotyczących oszczędzania, inwestowania, planowania zaczerpnęłam z ksiązki „Bogaty Ojciec ..”. Co ciekawa następna część pod tytułem „Przepowiednia Bogatego Ojca” przewidywała amerykański i światowy kryzys finansowy 2017 roku, a wydana została przed tym kryzysem. Przepowiada w niej Kiyosaki problemy z emeryturami pokolenia „baby boomers” (pokolenia powojennego)  i opisuje nakręcającą się bańkę inwestycji w fundusze zbudowane na nieściągalnych kredytach hipotecznych.

Polecam każdemy kto myśli o swojej stabilności finansowej – niezaleznie od wieku i etapu życia na jakim się znajduje. Otwiera oczy na wiele tematów i pokazuje jak duży jest brak edukacji finansowej od wczesnego dzieciństwa i jak niewielu rodziców potrafi przygotować swoje dzieci do dobrych decyzji dotyczących pieniędzy.

Jeżeli jeszcze potrzebujecie zachęty, żeby przeczytać – niech będzie nią podtytuł książki „…..   Czyli czego bogaci uczą swoje dzieci na temat pieniędzy i o czym nie wiedzą biedni i średnia klasa”

Wracajcie do mnie – mam jeszcze wiele takich uwielbianych i inspirujących książek

Książki, które polecam cz.2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *